I znowu dramatyczny przykład bestialstwa i wprost niewyobrażalnej tragedii.
Jakaś szumowina i kompletny degenerat, któremu jakoś dziwnie pozwala się chodzić po naszej ziemi, zakatował 10. latka, napadając na niego... w jego własnym mieszkaniu, do którego bandycko wtargnął.
Śmiertelne pobicie i maltretowanie dziecka jakimś łomem, moim zdaniem, kwalifikuje się już nie tylko na krzesło elektryczne, ale powinno skończyć się publicznym ukamienowaniem lub rozrywaniem końmi.
Tu nie ma żadnych wątpliwości czy to zrobił, zastanawiania się, a może to nie on, bo na sto procent to on.
Napad na cudze mienie, morderczy atak na dziecko, do tego pobicie własnego dziecka, bo jego trzynastoletni syn był u tego swojego młodszego kolegi, a do tego pobicie (chyba próbującej interweniować) swojej konkubiny – stwarzają obraz bestii, która nie ma żadnych hamulców ani oporów przed robieniem rzeczy najstraszniejszych.
Niech mi ktoś wytłumaczy jaką wartość dla świata ma istnienie takiej kanalii.
Jaką religię trzeba by wyznawać, żeby potrafić wytłumaczyć, że jakiś Bóg mógł stworzyć takiego potwora?
Jakie społeczeństwo może akceptować to, że ktoś taki jest jego członkiem?
Jaka socjologia potrafi obronić jakiekolwiek pozytywne aspekty akceptowania nawet w najmniejszym stopniu takiej degrengolady?
Według mnie nie ma żadnej, najdrobniejszej choćby rzeczy, która dawałaby jakiś cień podstawy do tego, by w jakikolwiek sposób zastanawiać się, że to coś należy traktować jak człowieka.
Żenującego kabaretu z odznaczeniem KKOOPem Roberta Lewandowskiego ciąg dalszy, bo nagle, z ni stąd, ni zowąd, największym problemem stał się markowy zegarek Lewego.
Zadziwiające jak głęboko polskość wżyna się niczym za ciasne stringi, tym razem w niektóre mózgi, przytłoczone i zamroczone stałym zaglądaniem w cudze życie.
To jest dowodem na to, że najbardziej polscy Polacy choć należą do wtóroustych, to w odróżnieniu od innych nacji, w rozwoju embrionalnym (po szczegóły odsyłam do specjalistycznych opracowań dotyczących biologii) w większości podlegają jakiejś nieodwracalnej aberracji, która sprawia, że normalnie całkowita zamiana lub przekształcenie miejsc „okołogębowych" i eufemistycznie rzecz ujmując „okołopośladkowych", nie dokonuje się zupełnie ani kompletnie.
W konsekwencji, tworzący się centralny ośrodek układu nerwowego, zdaje się być nieco zagubiony i nie wie gdzie się ostatecznie ulokować, a podobieństwo „kory" i „siedziska" powoduje, że nie wszystkie najważniejsze szare komórki trafiają we właściwe miejsce.
A ostatecznie, przez to, zupełnie pomieszane jest potem rozumienie świata i poszukiwanie drogi do odnalezienia w nim własnego miejsca i zaznania szczęścia.
W dużej mierze jedynym sposobem na jego osiągnięcie jest grzebanie w życiu innych, oczekiwanie na czyjeś porażki oraz zawiść i zazdrość, gdy komukolwiek coś się udaje.
23.03.2021 Wolne Miasto Warszawa
Wracam na moment do odznaczenia Roberta Lewandowskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, wręczonego mu w poniedziałek przez Prezydenta RP.
Mam wrażenie, że wymaga tego sytuacja, w której to wydarzenie wywołało internetowe tsunami, w dużej mierze próbujące zatopić aktualnie najlepszego piłkarza świata.
Zanim przejdę do oceny tej kolejnej, gównianej wojenki, pozwolę sobie na kilka słów mojej ogólnej oceny tego zaściankowego grajdołka, w którym żyjemy.
Ja osobiście jestem pewnie niemalże ostatnią osobą, która (ale to dopiero po bardzo długich i zupełnie nieludzkich torturach) mogłaby być skłonna w jakikolwiek przychylny i pozytywny sposób wypowiadać się o obecnej, suwerennej władzy, a także o wybranym przez jej zwolenników Prezydencie naszego kraju.
Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek przyjdzie mi do głowy, że to kretyńskie i prostackie hasło wykrzykiwane do tej pory jedynie przez imbecyli, nieuków, karierowiczów i populistów, może mieć jakikolwiek sens.
A jednak świat się zmienia i głoszone przez Pana profesora Balcerowicza prawdy zdają się nie zawsze mieć oparcie w uczciwie interpretowanej wiedzy, bezstronnej ocenie, logice i trosce o prawo oraz jego przestrzeganie.
I nie może bronić tego żadna wierność najzimniejszej i najbardziej bezdusznej nawet ekonomii, bo to ekonomia jest dla ludzi i ma im służyć, a nie na odwrót.
Tym razem Pan profesor wypowiedział się niezwykle krytycznie przeciw wszystkim osobom, które wzięły tzw. kredyty frankowe i od lat próbują walczyć o swoje (jak dotąd) uporczywie łamane prawa.
Rozumiem, że przemawia przez niego dusza bankowca, czyli kogoś, kto zarabia na tym, że w określony sposób nakłania wszystkich dookoła, by oddali mu w tej czy innej formie swoje pieniądze, tak by on nimi zarządzał na swoich warunkach, między innymi „pożyczając" je komuś innemu na oddzielnie przez siebie ustalanych zasadach.
05.03.2021 Wolne Miasto Warszawa
Budowa tunelu pod Świną ma połączyć Uznam z Wolin i ze stałym lądem.
Dzisiaj w Świnoujściu z wielką pompą odpalono „kreta", czyli wielką, wielofunkcyjną, specjalną machinę wiertniczą do drążenia i budowania tuneli.
Ma ona z sukcesem przewiercić i jednocześnie zbudować tunel pod Świną, który wreszcie połączy w jedną całość rozdarte rzeką Świnoujście.
Ponieważ podobny tunel wykonano w Gdańsku pod Martwą Wisłą i dzięki temu niezwykle usprawniono przemieszczanie się po stolicy Pomorza, to jestem przekonany, że rozwiązanie węzła gordyjskiego, jakim dla Świnoujścia od lat jest konieczność korzystania z połączeń promowych, otworzy zupełnie nowy rozdział tej perły województwa zachodniopomorskiego.
Prace przygotowawcze prowadzące do tego etapu budowy niemal od trzech lat, ale przy okazji uruchamiania kolosa nie omieszkali się tam pojawić najważniejsi budowniczowie naszej nowej, ładnej i coraz bardziej suwerennej Polski ludowej.
Tradycyjnie przepiękne przemówienia podkreślały siłę i niezłomność najlepiej na świecie zmienionej władzy w dążeniu do osiągnięcia absolutnej jedności wszystkich terenów ukochanej ojczyzny.